
Zasoby internetu to ogrom danych, który trudno sobie wyobrazić, nawet Google z jego dokładnymi algorytmami może czasem zwracać użytkownikom wyniki, które nie są tym czego potrzebują lub udostępnić zbyt dużo wyników wyszukiwania. Właśnie dlatego powstały funkcje Google, które mają za zadanie zwracanie użytkownikowi wyników wyszukiwania, które idealnie trafiają w jego potrzeby.
Czym różnią się od siebie wyszukiwarki internetowe?
Rozpoczynając porównanie Google z innymi wyszukiwarkami należy na wstępie zauważyć, że różnią się one w sposób znaczący, jednak ponieważ to z Google korzysta najwięcej użytkowników (według danych z początku 2017 r. - ponad 80%), to właśnie ta wyszukiwarka wyznacza standardy. Przejście z Google na inną wyszukiwarkę może być trudne przede wszystkim dlatego, że firma z Mountain View przyzwyczaiła użytkowników do pewnych standardów i pewnego wyglądu interfejsu. To jednak nie oznacza, że takie przejście jest niemożliwe. Aby móc porównać co oferują internaucie inne wyszukiwarki, należy rozpocząć od analizy samego Google.
Posiada przejrzysty interfejs, jednak nie daje także możliwości dostosowania wyglądu do preferencji użytkownika, niejako sprawiając, że niezależnie od tego kto korzysta z wyszukiwarki, zawsze wygląda ona tak samo. W ustawieniach wyszukiwania użytkownik może określić jaka liczba wyników ma się wyświetlać na jednej karcie. Z domysłu jest to 10 wyników, ale może to być również 20, 30, 40, 50 lub 100. Google umożliwia również włączenie podpowiedzi, które zbudują często poszukiwane frazy kluczowe. W ustawieniach mamy także możliwość wyboru, czy mają zostać przeszukane jedynie polskojęzyczne strony, czy może wyszukiwanie powinno być szersze. Ponadto użytkownik może skorzystać z Filtra SafeSearch, który blokuje grafiki o nieodpowiednich lub związanych z seksem treściach. Ciekawą możliwościom jest również określenie czy Google ma
Google od momentu pojawienia się zaczęło rosnąć w siłę i zyskiwało coraz większe udziały w rynku wyszukiwarek internetowych, a doskonalenie mechanizmu działania, przejrzysty interfejs, brak nachalnych reklam i przede wszystkim niezwykła trafność wyników, stały się bezpośrednią przyczyną, dla której Google zyskiwało coraz więcej użytkowników.
Google z każdym rokiem zwiększało swój udział w rynku wyszukiwarek i choć w 2015 r. zaobserwowano pewne spadki Google (wówczas miał on 75% udziału w rynku) na rzecz Yahoo!, które na stratach Google zyskało 2,3% użytkowników, co uczyniło z tej wyszukiwarki trzecią potęgę na rynku – po Bingu. Jednak zła passa Google nie trwała zbyt długo, bo już w 2016 r. mówiło się o tym, że Google kontroluje 80% rynku, za Google znalazł się natomiast na drugim miejscu bing z pond 7%.
To co warto podkreślić podczas omawiania udziału Google w rynku wyszukiwarek to dwie kwestie. Po pierwsze popularność Google zależy od regionu świata, o którym mówimy. 80% to uśrednione wyniki dla całego globu, jednak są kraje, w których dominującą pozycje zajmują wyszukiwarki lokalne, warto tutaj przywołać choćby Rosję, gdzie najpopularniejszy jest Yandex, w tym kraju udział Google w rynku to zaledwie 35%. Słabe wyniki ma także Google w Chinach - 55%, gdzie popularna jest Baidu, w Korei Południowej, gdzie użytkownicy korzystają z Naver, czy w Czechach , Czesi bowiem wolą Seznam. Z drugiej strony są kraje takie jak Polska, gdzie Google jest niekwestionowanym królem wyszukiwarek, udział firmy Paga i Brina w polskim rynku wyszukiwarek to 96%. W naszym kraju na kolejnych miejscach plasują się Bing – 1,89%, Onet – 0,53% i Yahoo! - 0,5%.
Czym jeszcze może zaskoczyć Google?
We wcześniejszych artykułach zostały przedstawione najpopularniejsze funkcje Google, które często bywają przydatne dla użytkowników wyszukiwarki, jednak ten światowy gigant udostępnia jeszcze wiele innych możliwości, o których wielu nie ma pojęcia. Oto niektóre z nich:
Google Translator – do ciekawych i przydatnych funkcji Google Translatora należą szczególnie dwie: pierwsza, która umożliwia po naciśnięciu głośnika usłyszenie prawidłowej wymowy tłumaczonego słowa oraz druga, która po wciśnięciu ołówka daje możliwość wyboru opcji „pismo odręczne”, dzięki temu można narysować znak, który nas interesuje, a wyszukiwarka dopasuje go do odpowiedniej litery czy słowa. Jest to funkcja niezwykle przydatna zwłaszcza dla osób uczących się i pracujących z egzotycznymi językami takimi jak japoński, chiński czy arabski. Wystarczy wpisać słowo lub znak, a Google je zidentyfikuje i przetłumaczy.
Minutnik – mając Google, internauta brytyjski nie potrzebuje minutnika, wystarczy wpisać w wyszukiwarce czas i dodać słowo timer. Wówczas Google rozpocznie odliczanie, istnieje możliwość ustawienia również alarmu, który poinformuje użytkownika, że skończył się zadany przez niego czas. Funkcja jest dostępna jedynie przez wyszukiwarkę google.co.uk.
Porównywarka zawartości dań – w brytyjskiej wersji Google użytkownicy dbający o dietę mogą odnaleźć również porównywarkę, która pozwoli im sprawdzić kaloryczność dań i dokonać